Fundusze europejskie mogą kojarzyć się nie tylko z dofinansowaniem potrzebnych społecznie inwestycji, działań proekologicznych, zakupem sprzętu medycznego, środków transportu, czy budową dróg i obiektów inżynieryjnych. Mogą bowiem łączyć świetną zabawę z poznawaniem ciekawych wiadomości, do tego w świetnej atmosferze rodzinnego majowego weekendu.

Taki przepis na zaprezentowanie swoich osiągnięć, możliwości, efektów prac badawczych, czy na zaproszenie do współpracy znaleźli beneficjenci programów unijnych w całej Polsce. W miniony weekend i w poprzedzający go piątek wzięli udział w Dniach Otwartych Funduszy Europejskich.

Sądząc po zainteresowaniu okazywanym imprezom –
o DOFE usłyszało i zapamiętało na pewno sporo Wielkopolan
– i to w różnym wieku, od dzieci po seniorów.

Warto podkreślić, że beneficjenci Funduszy Europejskich już po raz piąty zaprezentowali swoje projekty odwiedzającym – i że w zgodnej opinii gości wszystkich dotychczasowych edycji – także ostatniej – taka właśnie forma Dni Otwartych jest najlepszym, najbardziej wymownym sposobem przekazywania informacji o funduszach europejskich. W Wielkopolsce odbyło się 30 wydarzeń w ponad 20 miejscowościach.

Ikarusy i współczesne Solarisy
I tak w Poznaniu w niedzielę z trudem można było parkować w rejonie pętli autobusowej przy ul. Warszawskiej – każde zwalniane miejsce postojowe, opuszczane przez wyjeżdżający samochód było od razu zajmowane przez następny, a na teren zajezdni wchodziły nieustannie coraz to nowe rodziny, większe grupy i pojedyncze osoby. Powód: 50 – lecie zajezdni autobusowej przy ul. Warszawskiej 142, jubileusz organizowany pod patronatem Funduszy, i oczywiście w ramach DOFE.

- Frekwencja jest nadspodziewanie duża, co bardzo cieszy – mówiła Iwona Gajdzińska, rzecznik prasowy MPK. - Widać, że warto prezentować się na takich imprezach.

Gwiazdą spotkania był oczywiście „ogórek”, czyli Jelcz 043, charakterystyczny autobus z lat sześćdziesiątych, odrestaurowany do postaci pojazdu poznańskiego MPK.


Można było usiąść na fotelach pasażerów, ale przede wszystkim wejść na stanowisko kierowcy i pokręcić wielką kierownicą. Z tej okazji korzystały nie tylko dzieci, a do autobusu ustawiały się długie kolejki. Były też dobrze znane Ikarusy, współczesne Solarisy, i pojazdy techniczne MPK, mniej znane, ale przez to tym bardziej interesujące – od małego Multicara do wielkiego ciągnika Scanii. Można też było wziąć udział w konkursach dla dzieci, otrzymać balon wypełniony helem, a dorośli, którzy mieli prawo jazdy kategorii B – mogli poczuć się jak kierowca MPK, prowadząc pod okiem instruktora po pętli prawdziwy autobus szkolny. Zajezdnia już niedługo stanie się bazą autobusów elektrycznych.

Poznańskie MPK jest istotnym beneficjentem dofinansowania z funduszy unijnych, a jeden z projektów - „Zakup nowoczesnego. niskopodłogowego taboru tramwajowego” ze środków Funduszu Spójności w ramach działania 7.3 programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (PoiŚ), jest związany z największą w Poznaniu dotacją.

Całkowita wartość projektu wyniesie brutto ok. 387 mln zł, przy dofinansowaniu ze środków UE w kwocie 156 780 000 zł! Obejmuje on zakup 45 sztuk nowoczesnych tramwajów niskopodłogowych wraz ze specjalistycznym wyposażeniem zajezdni i pakietem naprawczym.

Z dobrej okazji, jaką dają Dni Otwarte Funduszy Europejskich skorzystali też goście Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych w Owińskach.


Tu swoje podwoje otworzył wyjątkowy w europejskiej skali Park Orientacji Przestrzennej – obiekt o powierzchni 3 hektarów służący rehabilitacji i rewalidacji osób z dysfunkcją wzroku.

Park powstał dzięki staraniom Powiatu Poznańskiego przy udziale dotacji Unijnych na terenie pocysterskiego zespołu klasztornego, a otwarto go w 2012 roku. Budowa Parku kosztowała około 6 mln złotych, z czego połowę objęło dofinansowanie. Ponadto powiat poznański otrzymał wsparcie unijne w wysokości 9 mln zł na „Rewaloryzację wnętrz dawnego kompleksu cysterskiego w Owińskach”, w którym mieści się Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych.

Podczas DOFE Park odwiedził Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, który zapoznał się z rozwiązaniami ułatwiającymi orientację i rozmawiał z dziećmi, tu uczącymi się samodzielnego poruszania się. Przy tej okazji pochwalił nasz region za sprawne wydawanie unijnych pieniędzy.

- Województwo wielkopolskie jest jednym z liderów, jeżeli chodzi o tempo wykorzystania pieniędzy – podkreślał minister. Potwierdzeniem tych słów są liczby: w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 podpisano już ponad 1800 umów z beneficjentami na kwotę 6 mld zł. To ponad 60 % tego, co nasz region ma do wydania w tej perspektywie.

Efektem dobrze wydanych pieniędzy unijnych jest, choćby Ośrodek w Owińskach:
- Codziennie spotykamy się z dużym zainteresowaniem, a w czasie weekendów odwiedza nas średnio około pół tysiąca osób - dodaje Maria Tomaszewska, dyrektor Ośrodka Szkolno – Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych w Owińskach. - Teraz także bardzo wielu gości skorzystało z okazji, jaką dają Dni Otwarte Funduszy Europejskich, stąd zapewniliśmy większy zespół osób oprowadzających i objaśniających gościom zasady funkcjonowania Parku - dodaje Maria Tomaszewska, dyrektor Ośrodka Szkolno – Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych w Owińskach.
Spółdzielnia, a nawet browar

Efektownie – i efektywnie – przebiegała prezentacja możliwości pozyskania unijnego wsparcia w Fundacji Wzajemnej Barka.


W ramach DOFE odbyły się tu rozmowy konsultacyjne i seminarium w Wielkopolskim Centrum Ekonomii Społecznej.

- Przygotowaliśmy spotkanie w nieco rozszerzonej formule: doradcy rozmawiali z przedstawicielami warsztatów terapii zajęciowej z Poznania i z Szamotuł o możliwościach utworzenia spółdzielni socjalnych – mówi Elżbieta Malik z Fundacji Barka. - Jesteśmy dobrej myśli, bo taki impuls już wcześniej zaowocował utworzeniem sprawnych spółdzielni: z warsztatów terapii wywodzi się spółdzielnia socjalna „Talent” w Szamotułach – o czym właśnie opowiadała siostra dyrektor Grażyna Koźlik, przełożona Domu Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, a także spółdzielnia „Dobra” z Poznania.

Ciekawie czas spędzali także goście najmniejszego browaru w Polsce, rzemieślniczego, restauracyjnego Browaru Poziomka w Kujankach.


W sąsiedztwie lasów i jeziora Borówno wytwarza się tu piwo pszeniczne Kujański Joker: poziomkowe, jasne i ciemne, zatem goście mogli z bliska zobaczyć, w jaki sposób powstaje smakowity napój chmielowy. Przy okazji zobaczyli Gościniec, Restaurację, Łaźnie piwne, tworzące wraz z Browarem nietypowy kompleks, dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

- Oprowadzając w niedzielę gości po browarze, mówiliśmy o roli funduszy europejskich w powstaniu browaru, jako przedsiębiorstwa lokalnego, wykorzystującego nowatorskie rozwiązania i technologie – opowiada Anna Kanurska, współwłaścicielka Gospodarstwa agroturystycznego „Poziomka”, w którym działa Browar. - Dzięki takiemu wsparciu można myśleć o tworzeniu i rozwoju firm działających na rzecz lokalnych społeczności.

Wśród imprez w ramach DOFE warto też odnotować m.in. „Ostrowski Wehikuł Czasu. Wędrówka po mieście naszych pradziadków” (nietypowe przedstawienie historii Ostrowa Wielkopolskiego w pryzmacie uroczych starych firm – księgarni, zakładu fryzjerskiego, sklepów, kina i kawiarni), warsztaty dla dzieci w Centrum Zaawansowanych Technologii Sp. z o.o. (Nobel Tower), czy spotkania konsultacyjne związane z pozyskiwaniem dofinansowania w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego przy ul. Jeleniogórskiej w Poznaniu.

obrazek



www.wrpo.wielkopolskie.pl

Zmieniamy Wielkopolskę

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!